Poradnik · komunikacja
BLS: kiedy zgłosić szkodę do swojego ubezpieczyciela
Nie z Twojej winy, a formalności i tak spadają na Ciebie. Bezpośrednia likwidacja szkody to sposób, żeby załatwić sprawę u swojego ubezpieczyciela zamiast u obcego — ale ma cztery twarde ograniczenia, o których mało kto mówi.
- Zgłaszasz szkodę u siebie, nie u sprawcy. Twój ubezpieczyciel wypłaca, a potem sam rozlicza się z towarzystwem sprawcy.
- Limit 30 000 zł, tylko szkody w mieniu, tylko w Polsce, tylko dwa pojazdy.
- Oba towarzystwa muszą uczestniczyć w systemie — Twoje i sprawcy.
- Przekroczenie limitu nic Cię nie kosztuje — sprawa po prostu wraca do ubezpieczyciela sprawcy.
Po co to w ogóle powstało
Wyobraź sobie standardową sytuację: ktoś wjechał w Ciebie na parkingu. Wina jego, ale odszkodowanie wypłaca jego ubezpieczyciel — firma, której nie wybrałeś, z którą nie masz żadnej relacji i która nie ma szczególnego powodu, żeby się starać. Dzwonisz na obcą infolinię, tłumaczysz się obcym ludziom.
System bezpośredniej likwidacji, działający w Polsce od kwietnia 2015 roku, odwraca tę sytuację: zgłaszasz szkodę tam, gdzie masz polisę. Rozliczeniem między towarzystwami nikt Cię nie obciąża — dzieje się poza Tobą.
Cztery warunki, które muszą być spełnione naraz
| Warunek | Szczegół |
|---|---|
| Oba towarzystwa | Zarówno Twoje, jak i sprawcy musi uczestniczyć w systemie. Warta uczestniczy. |
| Do 30 000 zł | Wartość szkody w mieniu. Powyżej — sprawa przechodzi do ubezpieczyciela sprawcy. |
| Tylko mienie | Obrażenia ciała są zawsze rozliczane u ubezpieczyciela sprawcy. Bez wyjątków. |
| Polska, dwa auta | Zdarzenie na terenie kraju, z udziałem maksymalnie dwóch pojazdów. |
Częsta obawa: „a co, jeśli zgłoszę u siebie, a szkoda wyceni się na 35 tysięcy?". Nie ponosisz z tego tytułu żadnych konsekwencji — likwidacja zostaje po prostu przeniesiona do ubezpieczyciela sprawcy. Nie tracisz ani czasu, ani prawa do odszkodowania.
Kiedy warto, a kiedy niekoniecznie
Warto, gdy szkoda jest typowa i mieści się w limicie — masz jeden kontakt zamiast dwóch i rozmawiasz z firmą, którą sam wybrałeś. Twój ubezpieczyciel nie ma szczególnego interesu w zaniżaniu wypłaty, bo to Ty jesteś jego klientem i to Ty zdecydujesz o wznowieniu polisy.
Niekoniecznie, gdy sprawa jest sporna. Warto pamiętać, że przy bezpośredniej likwidacji Twój ubezpieczyciel działa jako pośrednik — jeśli dojdzie do sporu co do odpowiedzialności, stroną pozostaje sprawca i jego towarzystwo. Przy szkodach z obrażeniami ciała ta droga i tak nie wchodzi w grę.
Co zrobić w praktyce
- Spisz oświadczenie ze sprawcą albo wezwij policję. Bez tego nie ruszysz dalej — tu piszemy, co musi się w nim znaleźć.
- Sprawdź, czy sprawca ma OC w towarzystwie uczestniczącym w systemie. Wynika to z nazwy ubezpieczyciela na jego polisie. Możemy to sprawdzić za Ciebie.
- Zgłoś szkodę u swojego ubezpieczyciela — telefonicznie, przez formularz albo przez nas.
- Ustal z opiekunem szkody sposób rozliczenia. Gotówka czy warsztat — ta decyzja ma znaczenie, wyjaśniamy ją tutaj.
Nie wiesz, którą drogą pójść?
Sprawdzimy, czy w Twojej sytuacji bezpośrednia likwidacja wchodzi w grę, i powiemy, co się bardziej opłaca.
502 365 940Opisujemy ogólne zasady obowiązujące na rynku i praktykę, którą znamy z codziennej obsługi klientów. Zakres Twojej ochrony określa wyłącznie zawarta umowa i Ogólne Warunki Ubezpieczenia — to one są wiążące. Jeśli chcesz sprawdzić, jak wygląda to w Twojej polisie, zadzwoń, spojrzymy razem.