Poradnik · komunikacja
Co zrobić po stłuczce
Pierwsze piętnaście minut decyduje o tym, czy odszkodowanie przyjdzie za miesiąc, czy za pół roku. Poniżej to, co naprawdę trzeba zrobić — bez prawniczego języka.
- Nie przyznawaj się do winy „dla świętego spokoju". Jeśli nie jesteś pewien przebiegu, napisz w oświadczeniu, jak było, i nie podpisuj gotowej formułki.
- Zdjęcia rób, zanim zjedziecie z miejsca. Potem nikt nie odtworzy ustawienia aut.
- Oświadczenie musi mieć numer polisy sprawcy i nazwę jego ubezpieczyciela. Bez tego zgłoszenie stoi.
- Wątpliwości? Zadzwoń z miejsca zdarzenia — 502 365 940.
Najpierw bezpieczeństwo, dopiero potem formalności
- Włącz światła awaryjne i ustaw trójkąt. Na drodze poza obszarem zabudowanym trójkąt stawia się w odległości 30–100 m za pojazdem, na autostradzie i drodze ekspresowej — 100 m.
- Sprawdź, czy nikomu nic się nie stało. Jeśli ktokolwiek jest ranny, dzwoń na 112. To przestaje być stłuczka, a staje się wypadkiem i obowiązują inne zasady.
- Zjedźcie na pobocze, jeśli to możliwe. Ale dopiero po zrobieniu zdjęć — o tym niżej.
Kiedy trzeba wezwać policję
Policja nie jest potrzebna przy każdej stłuczce. Ale jest konieczna, gdy:
- ktoś jest ranny;
- sprawca nie chce podpisać oświadczenia albo kwestionuje swoją winę;
- sprawca jest pod wpływem alkoholu, nie ma dokumentów albo zachowuje się agresywnie;
- uszkodzone zostało cudze mienie — barierka, ogrodzenie, słupek;
- sprawca odjechał.
W pozostałych przypadkach wystarczy oświadczenie. Wezwanie policji oznacza mandat dla sprawcy — dlatego bywa, że sprawca prosi, żeby jej nie wzywać. To jego sprawa, nie Twoja: jeśli podpisze oświadczenie i poda dane polisy, nie tracisz nic.
Klasyczna propozycja sprawcy: „damy sobie spokój z ubezpieczeniem, zapłacę Ci od ręki". Problem w tym, że wysokość szkody poznasz dopiero w warsztacie, a wtedy nie będzie już ani oświadczenia, ani świadków. Jeśli mimo wszystko chcesz się tak umówić — najpierw spisz oświadczenie, a dopiero potem zdecyduj, czy z niego korzystasz.
Oświadczenie — co musi w nim być
To zwykła kartka. Nie potrzebujesz gotowego druku, ale muszą się na niej znaleźć wszystkie poniższe informacje — brak choćby jednej potrafi zatrzymać sprawę na tygodnie:
- Dane sprawcy: imię, nazwisko, adres, numer prawa jazdy, PESEL.
- Dane jego pojazdu: marka, model, numer rejestracyjny.
- Numer polisy OC sprawcy i nazwa towarzystwa — to jest najważniejsza pozycja na całej kartce.
- Data, godzina i dokładne miejsce zdarzenia.
- Opis, co się stało — jednym–dwoma zdaniami, konkretnie: kto komu nie ustąpił, kto w kogo wjechał.
- Opis uszkodzeń obu pojazdów.
- Dane świadków, jeśli są.
- Podpisy obu stron.
Zrób zdjęcie oświadczenia telefonem od razu, zanim się rozjedziecie. Kartki giną.
Zdjęcia — co fotografować
Najczęstszy błąd to trzy zbliżenia na wgnieciony błotnik i nic więcej. Potrzebne są cztery rzeczy:
- Ustawienie pojazdów — z kilku metrów, tak żeby widać było oba auta i pas ruchu. To jedyne zdjęcie, którego nie da się odtworzyć po zjechaniu z miejsca.
- Szeroki kadr z otoczeniem — znaki, sygnalizacja, oznakowanie poziome, budynki. Pokazuje, kto miał pierwszeństwo.
- Uszkodzenia obu aut — z daleka i z bliska, koniecznie z widoczną tablicą rejestracyjną w kadrze.
- Dokumenty sprawcy — dowód rejestracyjny i polisa. Szybciej niż przepisywanie i bez ryzyka pomyłki w cyfrze.
Co dalej
Masz trzy lata na zgłoszenie szkody z OC sprawcy, ale zwlekanie niczego nie ułatwia — pamięć świadków blednie, a uszkodzenia trudniej powiązać ze zdarzeniem. Zgłoś w ciągu kilku dni.
Jeśli sprawca miał OC w Warcie albo Ty masz u nas polisę — po prostu zadzwoń, poprowadzimy zgłoszenie. Jeśli oba towarzystwa uczestniczą w systemie bezpośredniej likwidacji, sprawę możesz załatwić u swojego ubezpieczyciela zamiast u obcego: wyjaśniamy to tutaj.
Zadzwoń, nawet z miejsca zdarzenia
Nie musisz być naszym klientem, żeby zapytać, co zrobić. Podpowiemy, czy wzywać policję i co zapisać, zanim się rozjedziecie.
502 365 940Opisujemy ogólne zasady obowiązujące na rynku i praktykę, którą znamy z codziennej obsługi klientów. Zakres Twojej ochrony określa wyłącznie zawarta umowa i Ogólne Warunki Ubezpieczenia — to one są wiążące. Jeśli chcesz sprawdzić, jak wygląda to w Twojej polisie, zadzwoń, spojrzymy razem.